9INE i OG z dobrym turniejem przed Majorem
Rywalizację półfinałową Brazy Party 2023 otworzyli Polacy z 9INE. Zmierzyli się oni z formacją Astralis, która na ten moment szuka stabilizacji oraz formy po przebudowie składu. Z tego powodu byli bardzo zdeterminowani, aby dobrze wypaść podczas tego turnieju. Jak wiadomo, zawodników spod szyldu czerwonej gwiazdy nie ujrzymy na Majorze. Starcie BO3 rozpoczęło się od 17 z rzędu Vertigo i niestety niesamowita passa 9INE została przełamana przed Duńczyków. Wyrównany obraz meczu zaczął się trochę rozmazywać już w samej końcówce, w której to Polacy musieli szukać punktu, aby doprowadzić do dogrywki. To ostatecznie się udało i obejrzeliśmy naprawdę sporo rund w doliczonym czasie meczu. Finalnie to podopieczni Lukasa "gla1vea" Rossandera rezultatem 22-19 objęli prowadzenie w całym spotkaniu. Dobrych informacji ciężko było szukać, ponieważ mapą Astralis było De_Ancient, czyli zmora zawodników 9INE. Tam niestety po bezbarwnej 1 połowie ze zdobytymi 3 oczkami, reprezentanci czerwonej gwiazdy szybko dokończyli dzieło zniszczenia i zwyciężyli 16-7, tym samym gwarantując sobie miejsce w finale.
W ekipie Macieja "F1KU" Miklasa wszystko rozpoczęło się dobrze, ponieważ rywalizacja z Cloud9 rozpoczęła się od zwycięstwa 19-17 na mapie Inferno. Zdeterminowana ekipa Abaia "HObbita" Hasenova zdołała jednak powrócić podczas drugiej rozgrywki, gasząc zapędy ekipy OG. Overpass został podbity przez nich zaledwie po 27-rundach i wszystko musiało rozstrzygnąć się na De_Ancient. Trzecia rywalizacja była bardzo wyrównana, aż do dogrywki, w której to ostatecznie Cloud9 sięga po wygraną wynikiem 19-16. Tym samym dołącza do Astralis, w wielkim finale Brazy Party 2023.
Polecany artykuł:
Dobry omen przed Mistrzostwami Świata
Polacy z 9INE oraz Maciej "F1KU" Miklas z OG mogą uznać przygotowawczy turniej do Majora zdecydowanie za udany. Udało im się podtrzymać formę, wygrać mecze z liczącymi się drużynami i co najważniejsze, zbudować pewność siebie. Pomimo porażki polskich zawodników trzeba pamiętać, że zarówno Astralis, jak i Cloud9 nie pojawią się na Majorze, a ich priorytetem był właśnie ten turniej.