Incepcja zakończenie. Christopher Nolan tłumaczy koniec filmu po 13 latach

Zakończenie ikonicznego filmu „Incepcja” nie bez powodu zostało niewyjaśnione przez wiele lat. Powodem tego była możliwość własnej interpretacji, do której dążył reżyser produkcji, Christopher Nolan. Ten jednak postanowił przerwać milczenie i odpowiedzieć na nurtujące pytanie „czy główny bohater, wrócił do rzeczywistości, czy nadal był uwięziony w świecie snów?”.

Incepcja
Autor: ew/ Archiwum prywatne https://ew.com/movies/2020/01/06/leonardo-dicaprio-no-idea-inception-ending-brad-pitt-ad-astra/

„Incepcja” pod wieloma aspektami była czymś świeżym, nowym oraz dotąd nieznanym. Christopher Nolan wspiął się na wyżyny swojego reżyserskiego kunsztu i oszołomił widza pomysłem na wejście w świat snów za sprawą nowoczesnej technologii. Samo założenie, chociaż bardzo intrygujące, nie było wszystkim, co w tym filmie zagrało. Nie można zapomnieć również o fenomenalnej grze aktorskiej Leonardo DiCaprio, Josepha Gordon-Levitt, Toma Hardy, czy Cilliana Murphy.

Te dwa ważne aspekty plus świetna scenografia i efekty dźwiękowe owocowały w masę nagród oraz parę nurtujących pytań. „Czy główny bohater, Dom Cobb (Leonardo DiCaprio), wrócił do rzeczywistości, czy nadal jest uwięziony w świecie snów?”, „Wirujący bączek, który był jego totemem, przestał się kręcić, czy nie?”. Na to postanowił odpowiedzieć sam Christopher Nolan po 13 latach!

Chodzi o to, co czuł główny bohater...

Dokładnie tymi słowami wyjaśnia zakończenie filmu „Incepcja” sam Christopher Nolan dla magazynu “Empire”. Reżyser potwierdził wiele teorii o tym, że stworzył on film, który był otwarty na różne interpretacje i który angażował widzów do dyskusji. - „Chciałem, żebyście ścigali się za emocjonalnym zakończeniem filmu i nie przejmowali się technicznymi aspektami tego, co widzicie. Cobb nie patrzy na bączka, bo nie obchodzi go on. Jest szczęśliwy, ponieważ zobaczył swoje dzieci. Zaakceptował swoją rzeczywistość. A jeśli zaakceptował ją jako prawdziwą lub nie - to już nie ma znaczenia” - tłumaczy Nolan.

W dalszej części wywiadu dowiadujemy się, że Christopher Nolan postawił sobie za zadanie stworzenie filmu o percepcji i o tym, jak budujemy naszą rzeczywistość. Chciał ponownie dać szansę ludziom, aby ci mogli ze sobą porozmawiać oraz poczuli się częścią jego produkcji. Finalnie, osiem nominacji do Oscara, cztery statuetki i masa rozmów na temat jego filmu z pewnością spełniła jego oczekiwania. Czy podobnie będzie w przypadku jego najnowszej produkcji „Oppenheimer”?

Tłumy bydgoszczan na pikniku strzeleckim
Mieszkaniec Wielkiej Brytanii to Brytyjczyk. A San Marino? Komentatorzy sportowi nie wiedzieli. Bardzo trudny QUIZ
Pytanie 1 z 11
Skoro o San Marino była już mowa, to jak nazwiemy obywateli tego kraju?